Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grill. Pokaż wszystkie posty

7 czerwca 2019

Bułeczki czosnkowe

Nareszcie pogoda zrobiła się właściwa do pory roku. Już tak tęskniłam za ciepłem i dniami bez deszczu... Udało się również zapalić pierwszego w tym sezonie grilla! :) Zamiast tradycyjnego pieczywa zrobiłam czosnkowe bułeczki z przepisu Kasi z Gotuję bo lubię. Były pyszne i zbyt szybko się rozeszły. Następnym razem trzeba zrobić z podwójnej porcji :)
Niestety zawijanie bułeczki w supełek - jak widać na zdjęciu - pozostaje dla mnie zagadką :D :) 


Potrzebujemy (10 - 12 bułeczek): 
- 2 i 1/4szkl mąki pszennej +50g, 
- 20g świeżych drożdży, 
- 3/4szkl ciepłej wody,  
- 4 łyżki mleka, 
- 1 łyżeczka cukru, 
- 1 łyżeczka soli, 
- 2 łyżki oliwy, 
- 3 ząbki czosnku, 
glazura: 
- 50g masła, 
- 2 szczypty soli, 
- 3 ząbki czosnku. 

Do naczynia TM wrzucić drożdże, zalać mlekiem, dodać cukier, podgrzewać 3min./37st./obr.1. Pozostawić w naczyniu ok.10min, aż drożdże zaczną działać. W między czasie oliwę podgrzać, dodać do niej przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku. Oliwa nie powinna być gorąca! Do naczynia TM dodać pozostałe składniki na bułki + przygotowaną oliwę. Wyrobić ciasto 3min./interwał. Po pierwszym mieszaniu dodałam 50g mąki, bo ciasto - wg mnie, było za rzadkie. Ponownie wymieszałam 2min./interwał. Ciasto przełożyć do nasmarowanej masłem miski i odstawić na ok.godzinę, aż podwoi swą objętość. 
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto podzielić na 10-12 części, na blacie naoliwionym oliwą formować długie na ok 40-45cm wałeczki, złożyć na pół i zawiązać supełek ;) Układać na blasze, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok.30min. 
Piec w 180st. przez ok 15 - 25min - do lekkiego zarumienienia. 
W czasie kiedy bułki się pieką przygotować glazurę. Masło umieścić w małym rondelku, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i sól. Podgrzewać do całkowitego rozpuszczenia się masła. Zaraz po wyjęciu bułek z piekarnika, nasmarować je przygotowaną glazurą i odstawić do wystygnięcia... chociaż lekko ciepłe były przepyszne ;) 


7 października 2016

Tajskie szaszłyki z kurczakiem

Macie ochotę na coś ostrzejszego, ale nie bardzo pikantnego? To polecam te szaszłyki. Lekko pikantne, z warzywami - można przyszykować na grillu, patelni grillowej lub w piekarniku tak jak ja ;) Podałam z pomidorami, dodatkowo keczup i bułka, ale jeśli chcecie możecie podać z ryżem.
Przepis z Filozofii Smaku - dodałam jeszcze sos paprykowy własnej roboty, który dostałam od sąsiadki - dziękuję :) Aaaa i następnym razem koniecznie dodam sól!! 


Potrzebujemy (ok.12szt):
- 2 piersi z kurczaka,
- 2 czerwone cebule, 
- 1 papryka czerwona,
- 4 łyżki mleka kokosowego, 
- 2 łyżki czerwonej pasty curry, 
- 2 łyżki domowego sosu paprykowego.

Patyczki do szaszłyków zamoczyć na ok.30mn w zimnej wodzie. Kurczaka umyć, wysuszyć i oczyścić z włókien i kostek. Pokroić w kostkę i wrzucić do miski. Cebulę obrać i pokroić w ósemki. Paprykę pozbawić z gniazd nasiennych i pokroić w kostkę. Cebulę i paprykę dodać do kurczaka. W miseczce wymieszać mleczko kokosowe, pastę curry i sos paprykowy - wylać do miski z kurczakiem i warzywami i wszystko dobrze wymieszać - najlepiej ręcznie. 
Piekłam w piekarniku - 25min na funkcji grill z cyrkulacją powietrza w 190st., potem poodwracałam szaszłyki i piekłam jeszcze po 5min na funkcji grill - poziom 3 najwyższy.