30 grudnia 2014

Czekoladki z pomarańczową nutą

Święty Mikołaj w tym roku przyniósł mi pod choinkę foremki do pralinek. Moje pierwsze starcie z nimi musiało więc odbyć się zaraz po świętach. Mimo tego, iż wszyscy są najedzeni jak bąki to... z radością spróbowali tych mini czekoladek :) Nawet im smakowały :) choć do perfekcyjnego wyglądu sporo im brakowało :) 

Potrzebujemy:
- czekolada z dużą zawartością kakao (u mnie 74%), 
- skórka otarta z 1 pomarańczy. 

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. 
Pomarańczę umyć i otrzeć z niej skórkę. 
Skórkę dodać do czekolady i napełnić foremki. Odstawić do wystudzenia - nie chować do lodówki.


Panna Cotta - klasycznie

Na wieczór wigilijny zawsze szykuję deser, który ma być elegancki i inny niż zwykłe ciastko z kremem :) Tym razem postawiłam na klasyczną panna cotta podaną z ciepłym sosem truskawkowym. Było bardzo pysznie! Polecam :) 

Potrzebujemy (7 małych porcji):
- 4 łyżeczki żelatyny, 
- 1 laska wanilii, 
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii, 
- 330ml śmietany kremówki (30 lub 36%),
- 330ml pełnego mleka, 
- 110g cukru, 
- 2 łyżki rumu, 
sos truskawkowy:
- 1op mrożonych truskawek, 
- 8 łyżek cukru, 
- sok z połowy cytryny. 

Żelatynę zalać w małym rondelku wodą (tak, by ją przykryło) i odstawić. Do rondla wlać śmietanę i mleko. Laskę wanilii przepołowić i wyskrobać ziarenka - dodać je do garnka ze śmietaną. Dodać również cukier i ekstrakt z wanilii. Podgrzewać i mieszać do rozpuszczenia się cukru. W tym czasie na małym palniku postawić rondelek z żelatyną i delikatnie podgrzać, aż się rozpuści. Do śmietany dodać rum. Zagotować i zmniejszyć ogień. Wlać pomału rozpuszczoną żelatynę i dobrze wymieszać. Przelać do foremek, odstawić do wystudzenia. Do lodówki włożyć dopiero jak będą całkiem zimne (najlepiej na całą noc).
Przed podaniem przygotować sos truskawkowy. Truskawki rozmrozić i wrzucić do garnka. Dodać cukier i sok z cytryny. Podgrzewać dopóki cukier się nie rozpuści (sos musi być ciepły). Zblenderować. 
Panna cotta wyciągnąć z foremek (bardzo łatwo wyjdą jeśli brzeg obtoczymy ostrym, cienkim nożem, a foremkę zanurzymy na kilka sekund w bardzo ciepłej wodzie), ułożyć na talerzu i polać sosem z truskawek. 

14 grudnia 2014

Piwo - dla każdego!! :)

"Kochanie, przyniosłam Ci piwko :)"
Uppsss... nie dość że bezalkoholowe to jeszcze w stałym stanie skupienia :) Polecam, świetne, by kogoś zaskoczyć :) 
Wyszło mi 6 porcji - 5 z pomarańczową galaretką, 1 z cytrynową. 
Pomysł podpatrzony na durszlaku. 

Potrzebujemy (6 porcji):
- 2 galaretki pomarańczowe (lub brzoskwiniowe), 
- 1 galaretka cytrynowa, 
- 200ml śmietany 36%, 
- 2 - 3 łyżeczki cukru pudru,
- 1 saszetka śmietan-fix. 

Galaretki przygotować wg przepisu na opakowaniu - osobno pomarańczowe i osobno cytrynową. Pomarańczową galaretkę wlewamy do szklaneczek do 3/4 wysokości, robimy również 1 szklankę z cytrynowej galaretki, a pozostałą część zostawiamy w garnku. Odstawiamy do wystudzenia, po czym wkładamy do lodówki do całkowitego stężenia. 
Gdy galaretka stężeje możemy przygotować pianę. Śmietanę włożyć do zamrażalnika na ok. 30min. Po tym czasie ubić z cukrem pudrem, kiedy będzie już sztywna dodać śmietan-fix. Cytrynową galaretkę, którą zostawiliśmy w garnku zmiksować na najwyższych obrotach, dodać ubitą śmietanę i połączyć. Wykładać do szklanek tworząc pianę na piwie :)

13 grudnia 2014

Zwijana jajecznica

Pożywne śniadanie, choć trzeba poświęcić na nie troszkę czasy :) Jednak polecam - daje energię na długo ;) 

Potrzebujemy (2 porcje):
- 2 placki tortilli, 
- 5 jajek, 
- 1 pomidor, 
- 0,5 papryki, 
- 1 dymka, 
- ok. 30-40g sera żółtego, 
- sałata masłowa (parę listków), 
- sól,
- pieprz. 

Sałatę umyć, przesuszyć na ręczniku papierowym i rozłożyć na tortilli. Pomidor sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Paprykę pokroić w kostkę. Dymkę (białą część) drobno pokroić. Zieloną część posiekać. Żółty ser zetrzeć na tarce bądź pokroić w drobną kostkę. 
Na rozgrzanej patelni rozpuścić masło. Dodać pomidory, paprykę i białą część dymki. Oprószyć solą i pieprzem i chwilę smażyć. Wbić jajka, dodać żółty ser i zieloną część dymki. Oprószyć solą i pieprzem. Wymieszać i smażyć do uzyskania pożądanej konsystencji. Przełożyć na placek tortilli, zwinąć i... gotowe :)

11 grudnia 2014

Sałatkowo: caprese w zupełnie innej odsłonie

Szukałam pomysłu na oryginalną, ale prostą kolację mikołajkową. przeglądając blogi natrafiłam na ciekawą propozycję u Eweliny (klik). Smak...dość zaskakujący, nie trafiłam trochę z mango, bo nie zdążyło dobrze dojrzeć i było twardawe - myślę, że dojrzałe idealnie współgrałoby z delikatną mozzarellą. 

Potrzebujemy (2 porcje):
- 2 kulki mozzarelli, 
- 1 dojrzałe mango, 
dressing:
- skórka otarta z 0,5 limonki, 
- sok z 0,5 limonki, 
- 1 łyżeczka miodu, 
- 1 łyżeczka octu balsamicznego, 
- 1 łyżeczka oliwy, 
- 0,5 papryczki chilli, 
- szczypta soli.

Mango obrać i pokroić w plastry. mozzarellę pokroić w plastry. Ułożyć naprzemiennie mango - mozzarella - mango. 
Papryczkę oczyścić z pestek i drobno posiekać. Wszystkie składniki dobrze razem wymieszać. Polać mozzarellę i mango. 


9 grudnia 2014

Kurczak w cieście i pestkach dyni

Bardzo lubię przepisy, które na swoim blogu umieszcza Kasia (klik). Najczęściej są trafione i zawsze wychodzą. Tak było i tym razem. Mimo braku dodatku w postaci ziemniaków czy ryżu obiad był bardzo sycący. Okazuje się, że wystarczy jedynie mięso z sałatą i nie trzeba się zawsze tuczyć ziemniakami :) 

Potrzebujemy (4 porcje): 
mięso:
- 2 piersi z kurczaka, 
- ok. 300g pestek dyni, 
- 2 jajka, 
- 140g mąki,
- 140ml mleka, 
- 3 szczypty proszku do pieczenia, 
- sól, 
- pieprz, 
- olej (do smażenia), 
sałatka:
- sałata masłowa, 
- suszone pomidory, 
- świeże pomidory, 
- papryka czerwona, 
- pół cebuli, 
- ser typu bałkańskiego,
dressing: 
- 4 łyżki oliwy, 
- 1 łyżka musztardy, 
- 1 łyżka musztardy francuskiej, 
- 1 łyżka octu winnego, 
- 1,5 łyżki miodu.

Przygotować sałatkę - na każdym talerzu osobno - umytą sałatę pociąć w paski i ułożyć na talerzu, na niej pokrojone pomidory (suszone i świeże), papryka pokrojona w kostkę i ser bałkański. Posypać drobno posiekaną cebulą. 
Przygotować dressing do sałatki: wszystkie składniki połączyć razem i wymieszać. 
Mięso umyć i oczyścić z wszystkich włókien. Przekroić na pół, by z jednego fileta powstały dwa. Delikatnie rozbić, oprószyć solą i pieprzem. Do miski wsypać mąkę, proszek do pieczenia, sól, mleko i jajka. Zmiksować, by powstało gładkie ciasto. Przelać do głębokiego talerza. Do drugiego talerza nasypać pestki dyni (nie wszystkie naraz - dosypywać). Filet zamoczyć w cieście, a następnie w pestkach dyni. Smażyć na średnim ogniu z obu stron. Po usmażeniu odsączyć na ręczniku papierowym i podawać. 
Przed podaniem sałatę polać dressingiem.  

8 grudnia 2014

Tajski rosół

Mój Połówek bardzo lubi pikantne potrawy. Po ostatniej tajskiej zupie (klik!) prosił, by zrobić ją po raz kolejny :) Uległam - szczególnie, że sama czasem lubię zjeść coś ostrego. Tajski rosół, jest dość pikantny, rozgrzewający i naprawdę warty uwagi :) 

Potrzebujemy (3 porcje): 
- ok. 100g piersi z kurczaka,
- ok. 1,5l bulionu lub rosołu (lub wody),
- pół cebuli, 
- kawałek świeżego imbiru (wielkości połowy kciuka), 
- 1 ząbek czosnku, 
- 1 marchewka, 
- pół papryczki chilli (jeśli chcecie ostrzejszy to więcej),
- sos sojowy, 
- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej, 
- sól, pieprz. 

Pierś z kurczaka umyć i oczyścić z wszystkich włókien. Pokroić ukośnie w cienkie paski. 
Cebulę obrać i połowę drobno posiekać. W garnku z niewielką ilością oliwy podsmażyć cebulę do zarumienienia. Wlać rosół (lub przygotowany wcześniej sam bulion np. warzywny bądź samą wodę). Marchewkę obrać i pokroić w cienkie plastry. Imbir obrać i drobno posiekać. Papryczkę pozbawić pestek i bardzo drobno posiekać. Dodać imbir, marchew i papryczkę do zupy. Gotujemy. Czosnek obrać i drobno posiekać. Dodać pierś z kurczaka i czosnek. Doprawić sosem sojowym, solą i pieprzem. Gotować do czasu, aż kurczak będzie dobry. Do osobnego garnuszka wsypać mąkę ziemniaczaną i zalać zimną wodą - rozmieszać. Przy końcu gotowania do garnuszka chochelką nabrać trochę ciepłej zupy i wymieszać z rozpuszczoną mąką ziemniaczaną - wlać całość do zupy i wymieszać. Zagotować. 
Podawać z makaronem lub z ryżem, posypać zieleniną. 


5 grudnia 2014

Cynamonowe jabłka w cieście

Lubicie połączenie cynamonu i jabłek? Jeśli tak, to ten pomysł na pewno Wam się spodoba! 

Potrzebujemy:
- 4 - 5 jabłek, 
- 2 jajka, 
- 2 - 3 łyżeczki cukru waniliowego, 
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, 
- 5 płaskich łyżek mąki,
- 4 łyżeczki cynamonu,
- szczypta soli,
- 1op małego jogurtu naturalnego,
- olej (do smażenia),
- cukier puder (do posypania).

Jabłka obrać ze skórki, wydrążyć gniazdo nasienne (nie rozcinając jabłka) i pokroić w plastry o grubości ok. 1cm. Jeśli nie macie wydrążacza jabłek możecie obrać jabłko, pokroić w plastry i powycinać gniazdo nasienne nożem. 
Jajka rozkłócić w misce, dodać jogurt, szczyptę soli, cukier waniliowy, proszek do pieczenia, cynamon i przesianą mąkę. Wszystko dobrze wymieszać (lub zmiksować).
Na patelni rozgrzać olej. Jabłka zanurzyć w cieście i smażyć na złoto z obu storn. Przed podaniem przyłożyć ręcznik papierowy, by odsączyć nadmiar tłuszczu. 

Smak dzieciństwa: andrut inaczej

Ten jest jeszcze lepszy niż poprzedni! Gwarantuję Wam to! Niebo w gębie!! :) Nic więcej nie napiszę - musicie spróbować :) 

Potrzebujemy:  
- 1op wafli, 
- 250g masła (lub margaryny), 
- 0,5szkl mleka, 
- 1,5szkl cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego, 
- 2 łyżki kakao, 
- 1,5szkl mleka w proszku,
- garść orzechów włoskich.

Mleko, masło, cukry i kakao wrzucić do garnka i postawić na nie dużym ogniu aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Orzechy posiekać. Odłożyć dwa wafle, a pozostałe pokruszyć (nie na wiór, niech zostaną większe kawałki). Garnek odstawić na chwilę z ognia i dodać mleko w proszku - zmiksować. Dodać posiekane orzechy i pokruszone wafle - zmiksować. Masę wyłożyć na jeden pozostawiony wafel i przykryć drugim. Odstawić do lodówki lub w chłodne miejsce do zastygnięcia.


3 grudnia 2014

Smak dzieciństwa: Andrut klasycznie

Jeeej, jak ja lubię andruty, ale te domowe, robione przez mamę :) Mmmm, smak dzieciństwa :) A z waflami jest związany jeszcze jeden smak - moczenie wafli w śmietanie wymieszanej z cukrem! Mioodzio :) Dzisiaj polecam andruty klasyczne ;) 

Potrzebujemy:
- 1op wafli, 
- 250g masła (lub margaryny), 
- 0,5szkl mleka, 
- 1,5szkl cukru,
- 2 łyżeczki cukru waniliowego, 
- 2 łyżki kakao, 
- 1,5szkl mleka w proszku. 

Mleko, masło, cukry i kakao wrzucić do garnka i postawić na nie dużym ogniu aż do rozpuszczenia i połączenia się wszystkich składników. Odstawić na chwilę z ognia i dodać mleko w proszku - zmiksować. Wafle przekładać masą, odstawić do lodówki lub w chłodne miejsce do zastygnięcia.


25 listopada 2014

Ekspresowa, czekoladowa przyjemność

Za oknem śnieg... niestety. Chcąc oddalić od siebie jesienno - zimową chandrę zrobiłam bardzo szybkie ciasteczka czekoladowe. A teraz książka i ciepły kocyk :) 

Potrzebujemy:
- gotowe ciasto francuskie, 
- tabliczka czekolady, 
- mleko lub żółtko do posmarowania. 

Czekoladę drobno posiekać. Ciasto francuskie pokroić na kwadraty. na każdy kwadrat ułożyć rozdrobnioną czekoladę i złączyć brzegi ciasta. Posmarować mlekiem. Piec w 170 - 175st do zarumienienia. 
Prawda, ze ekspresowo? :) 


19 listopada 2014

Kotleciki jaglane z sałatką z suszonych pomidorów

Urzekły mnie kiedy zobaczyłam je u Kasi z gotowaniecieszy - profesjonalne zdjęcie wzbudziło od razu mój apetyt. Dlatego też postanowiłam spróbować. Bardzo dobry wybór na dzisiejszy obiad :) 
Uwaga: Kasia uważa, że przepis ten jest na 4 osoby (po 2 kotleciki na głowę), jednakże jak dla nas to stanowczo za dużo. Spokojnie można zrobić więcej kotlecików i ugościć 6 osób :) 

Potrzebujemy:
kotleciki: 
- 1szkl kaszy jaglanej, 
- 6 jajek, 
- 1 duża cebula, 
- 2 ząbki czosnku, 
- 1 kulka mozzarelli, 
- pęczek szczypiorku, 
- 2 szczypty płatków chilli, 
- 2 szczypty suszonego cząbru, 
- 1 szczypta gałki muszkatołowej,
- sól,
- 1 łyżka masła, 
- sól, 
- bułka tarta (do obtoczenia),
- masło klarowane (do smażenia), 
sałatka:
- sałata lodowa, 
- suszone pomidory, 
- papryka, 
- ser feta, 
- parę oliwek, 
dressing:
- 4 łyżki oliwy, 
- 1 łyżka musztardy, 
- 1 łyżka musztardy francuskiej, 
- 1 łyżka octu winnego, 
- 1,5 łyżki miodu.

Kaszę jaglaną przelać obficie zimną, a następnie wrzącą wodą. Ugotować w osolonej wodzie wg instrukcji na opakowaniu i wystudzić. 5 jajka ugotować na twardo i po wystudzeniu zetrzeć na tarce. Cebulę i czosnek obrać, pokroić drobno i podsmażyć na maśle. Mozzarellę zetrzeć na tarce. Szczypiorek posiekać. Do kaszy dodać starte jajka i 1 jajko surowe, podsmażoną cebulę z czosnkiem, startą mozzarellę, szczypiorek i przyprawy. Wymieszać. Jeśli masa jest zbyt luźna - dodać bułki tartej. 
W tym czasie przygotować sałatkę. Sałatę lodową porwać na kawałki, ułożyć na niej suszone pomidory, pokrojoną w kostkę paprykę, ser feta i oliwki. Przygotować dressing - wszystko wrzucić do słoiczka, dobrze wstrząsnąć i polać sałatę.
Podzielić na 8 części i uformować kotleciki. Obtoczyć w bułce tartej i smażyć na złoto. Podawać z sałatą. 


17 listopada 2014

Sałatkowo: z tuńczykiem

Mam to szczęście, że mój Luby nie jest zwolennikiem teorii, że tylko kobieta ma stać przy garach i sam często lubi przyszykować coś fajnego. Ostatnio zaskoczył mnie mega szybką sałatką z tuńczykiem. Podeszłam do niej z dużą niepewnością i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona :) 

Potrzebujemy (2-3 porcje):
- puszka tuńczyka w sosie własnym,
- 2 średnie cebule, 
- 3 - 4 łyżki oleju rzepakowego (lub oliwy), 
- 3 - 4 łyżki octu jabłkowego (ale winny też się nada),
- parę gałązek natki pietruszki,
- sól. 

Cebulę obrać, pokroić w piórka, przelać na sitku wrzątkiem i odstawić. W międzyczasie tuńczyka z sosem przełożyć do miski i rozdrobnić. Posiekać natkę i dodać do tuńczyka. Przestudzoną cebulę dodać do miski. Posolić (nie żałować). Dodać olej i ocet - wymieszać. 

15 listopada 2014

Zapiekane płatki ryżowe

Śniadanie inne niż zwykle. Tylko w weekendy mogę pozwolić sobie na śniadania, które wymagają ode mnie poświęcenia im większej ilości czasu. Zazwyczaj niestety poranne zbieranie się do pracy wyklucza fantazjowanie na talerzu :) Smakują trochę jak....hmmm sernik wiedeński :) Następnym razem dodam jednak jeszcze więcej miodu. Przepis pochodzi z tej strony.

Potrzebujemy (2 porcje): 
- 30g płatków ryżowych, 
- 100ml mleka, 
- 1 jajko, 
- 150g jogurtu naturalnego, 
- 2 łyżeczki miodu, 
- 1 łyżka budyniu waniliowego (proszek), 
- ziarenka z 1/3 laski wanilii.

Płatki ryżowe ugotować na mleku i odstawić do wystudzenia. Jajko zmiksować z jogurtem, miodem, budyniem, ziarnami wanilii, na końcu dodać ugotowane płatki ryżowe. Dobrze połączyć. Przełożyć do filiżanek, piec 30min w 180st. Podawać po przestudzeniu (jest bardzo gorące zaraz po wyjęciu!).


14 listopada 2014

Zapiekane jajka

Forma na muffiny jeszcze nie schowana i tak mnie jakoś naszło na kolejne eksperymenty :) Tym razem coś, co idealnie nada się na kolację bądź śniadanie :) 


Potrzebujemy: 
- forma na muffinki, 
- jajka, 
- szynka parmeńska, 
- suszone pomidory, 
do podania:
pieczywo,
- szczypiorek.

Formę na muffinki posmarować olejem z pomidorów (tyle gniazd ile chcesz uzyskać muffin). Wyłożyć plaster szynki, na dno dać kawałek suszonego pomidora, wbić jajko. Piec w 200st ok 15min.

13 listopada 2014

Piernikowe muffinki

Pogoda w prawdzie wygląda jakby miały się zbliżać święta Wielkiej Nocy, nie Bożego Narodzenia... :) Ale jednak Boże Narodzenie co raz bliżej. Czy myślicie już o tym co przygotujecie, jak będziecie spędzać święta czy o prezentach? Moje myśli już weszły w tory świąteczne i już zaczynam intensywnie się nad nimi zastanawiać :) Z tej okazji zapraszam Was na muffinki pachnące piernikami! :) Pyyychaaa :) 

Potrzebujemy (ok. 20szt.):
składniki suche:
- 3,5szkl mąki,
- 1szkl brązowego cukru, 
- 4 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia, 
- 4 łyżeczki przyprawy do piernika, 
- 2 łyżeczki kakao, 
- 2 łyżeczki cynamonu,
składniki mokre:
- 4 łyżki miodu, 
- 2szkl mleka, 
- 2/3szkl oleju, 
- 2 jajka. 

W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki. W drugiej - wszystkie mokre. Mokre składniki dodać do suchych i wymieszać. 
Foremki na muffinki wypełnić do 2/3 wysokości. Piec w 180st ok. 25min - do suchego patyczka.


10 listopada 2014

Kanapkowo: smaczliwka z łososiem

Oglądacie program tv "Ugotowani"? Ja oglądam i czasem wpadnie mi w oko jakiś przepis, który chciałabym spróbować sama. Dziś padło na smaczliwkę :) Smaczliwka to inaczej awokado. Zapraszam na chrupiącą kolację, którą z całego serca mogę polecić :) 

Potrzebujemy:
- bagietka, 
- 2op łososia wędzonego, 
- 1 małe awokado, 
- pęczek natki pietruszki, 
- 1 łyżeczka musztardy, 
- ok. 5 ząbków czosnku,
- masło,
- 1 mała cebula czerwona, 
- sok z cytryny, 
- pieprz cayenne, 
- sól.

Łososia pokroić w kostkę. Cebulę obrać i bardzo drobno posiekać. Natkę pietruszki drobno posiekać. Awokado obrać i zetrzeć na tarce. Wszystko umieścić w jednej misce i wymieszać, dodać musztardę, sok z cytryny, pieprz cayenne i sól do smaku. Odstawić na jakiś czas. 
Bagietkę pokroić, posmarować masłem, dodać na każdą kanapkę przeciśnięty przez praskę czosnek. Kanapeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i włożyć do piekarnika na ok. 5 - 6min w 140st. Wyjąć, posmarować przygotowaną wcześniej pastą i gotowe! :)   

6 listopada 2014

Kanapkowo: hummus z jalapeno

Przypadkiem trafiłam na hummus z jalapeno na anglojęzycznych stronach. Szukałam również w polskich blogach i na durszlaku i... wygląda na to, że jestem pierwsza (hip, hip - hurra!) :) Dodatkowo to już 100 post na blogu!! :) 
Wielbicielom hummusu ten na pewno przypadnie do gustu. 
P.S. a papryczki z ogródka mojego Połówka :) 

Potrzebujemy:
- puszkę ciecierzycy, 
- 4 łyżki sezamu, 
- 3 łyżki oliwy z oliwek, 
- ząbek czosnku, 
- 2 papryczki jalapeno,
- sok z połowy cytryny, 
- sól, 
- pieprz, 
- woda (opcjonalnie). 

Sezam podsmażyć na suchej patelni do zarumienienia. Ostudzić i zemleć blenderem na proszek. Dodać oliwę i zmiksować. Dodać odsączoną ciecierzycę, czosnek, sok z cytryny i zmiksować. Dodać papryczki (bez pestek), zmiksować. Doprawić solą i pieprzem. W razie potrzeby dodawać stopniowo wodę (u mnie ok. 3 łyżki).


5 listopada 2014

Sałatkowo: z sezamowym kurczakiem

I kolejna pozycja z bloga Pauliny wykonana, sprawdzona i... czegoś nam brakło - dressingu. Kurczak jest dobry, ale całość... zła nie jest, ale konieczny jest jakiś dressing!! 

Potrzebujemy (3 porcje): 
- 1 filet z kurczaka, 
- sałata masłowa (lub mix sałat - jak kto woli),
- pomidorki koktajlowe, 
- kukurydza konserwowa (ok. 4 łyżki), 
- mała czerwona papryka, 
- ok. 5 łyżek sezamu, 
- 1 łyżka miodu, 
- sól, 
- curry, 
- słodka papryka, 
- tymianek.

Pierś umyć, osuszyć i oczyścić z włókien. Pokroić w cienkie plastry. Zamarynować w łyżce miodu i przyprawach (sól, curry,m, słodka papryka, tymianek) i odstawić na ok. godzinę do lodówki. Po tym czasie mięso obtoczyć w sezamie, włożyć do rękawa do pieczenia i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Piec w 190st ok. 20min. 
W międzyczasie sałatę umyć, pokroić na drobniejsze części i ułożyć na talerzu. Paprykę umyć, pozbawić gniazda nasiennego, pokroić w cienkie paski i położyć na sałacie. Pomidorki umyć, przekroić na pół i ułożyć na warzywach. Kukurydzą posypać całość. Dodać upieczonego kurczaka i gotowe! 

4 listopada 2014

Panierowana mozzarella z pieczonymi pomidorkami

Lubię mozzarellę, zresztą ogólnie lubię sery i serowa dziewczyna ze mnie ;) Przeglądając nową książkę Ani Starmach natknęłam się na te apetyczne kuleczki, które odczekały swoje na liście "do zrobienia" i w końcu przyszła na nie pora ;) Smak zdecydowanie spełnił nasze oczekiwania. Polecam! 

Potrzebujemy (2 porcje): 
mozzarella:
- opakowanie mini kulek mozzarelli, 
- 1 jajko, 
- 2 łyżki mleka, 
- 2 łyżki mąki pszennej, 
- 3 łyżki bułki tartej, 
- 1 łyżka tymianku, 
- sól, 
- pieprz,
- olej do smażenia, 
pomidorki:
- pomidorki koktajlowe, 
- 1 ząbek czosnku, 
- tymianek, 
- oliwa z oliwek.  

Czosnek obrać i pokroić w drobne plasterki. Pomidorki ułożyć w naczyniu żaroodpornym, położyć na nie czosnek, oprószyć solą, pieprzem, tymiankiem i skropić oliwą. Wstawić do piekarnika, na ok. 20min na 180st. 
Przygotować 3 małe miseczki. Do jednej wsypać mąkę, z dużą szczyptą soli i pieprzu. Do drugiej wbić jajko i dodać mleko - rozmieszać. Do trzeciej dodać bułkę tartą i tymianek. Kulki mozzarelli odsączyć z zalewy i osuszyć na papierowym ręczniku. Kulki obtoczyć najpierw w mące, potem w jajku, a następnie w bułce tartej. Smażyć na rozgrzanym (głębokim) oleju, aż staną się złociste. 
Podawać z pomidorkami. 

3 listopada 2014

Grzane wino

Jednym z niewielu plusów jesieni i zimy są wieczory przy grzanym winie. Rozgrzewające i... czasami obezwładniające, dodające rumieńców, słodkie, pachnące cynamonem i pomarańczami... wino! :) 

Potrzebujemy: 
- 1l wina do grzańca, 
- 1 pomarańcza, 
- 2 laski cynamonu, 
- 4 nasiona kardamonu, 
- 1 łyżka miodu, 
- garść goździków,
- kawałek świeżego imbiru.. 

Wino wlać do garnka. Pomarańczę umyć i pokroić w plastry - dodać do wina. Imbir obrać i dodać do wina. Wrzucić goździki, cynamon, kardamon i dodać łyżkę miodu.  Dobrze podgrzać, ale nie doprowadzić do wrzenia! 

31 października 2014

Wieprzowina po chińsku

Znowu po chińsku, ale tym razem delikatnie - nie zbyt ostro ;) Szybki obiad, soczysta wieprzowina, podsmażone warzywa. Smaczny, godny uwagi przepis :) 

Potrzebujemy: 
mięso:
- ok. 300g polędwiczki wieprzowej, 
- mąka ziemniaczana, 
- czerwona papryka, 
- cebula, 
- marchewka, 
- ok. 10cm kawałek białej części pora, 
- 4 ząbki czosnku, 
- kilka płatków suszonej papryczki chilli (opcjonalnie), 
- sól, 
- pieprz, 
- oliwa,
sos:
- 4 łyżki octu ryżowego, 
- 4 łyżki wody, 
- 6 łyżek sosu sojowego, 
- 4 łyżki cukru, 
dodatkowo:
- ryż.

Warzywa pokroić - cebulę w piórka, paprykę w większą kostkę, pora i  marchewkę w cienkie słupki, czosnek drobno posiekać. 
Na dużej patelni rozgrzać łyżkę oliwy. Wrzucić wszystkie warzywa i obsmażyć, aż delikatnie zmiękną. Przełożyć je na talerz.
Mięso umyć, oczyścić z włókien, przekroić w poprzek, pokroić w cienkie plastry. Oprószyć solą i pieprzem i obtoczyć w mące ziemniaczanej. 
W międzyczasie przygotować sos - wymieszać wszystkie składniki.
Na tej samej patelni, na której smażyliśmy warzywa rozgrzać kolejną łyżkę oliwy i smażyć mięso do miękkości. Dodać warzywa, chilli (jeśli dodajemy - bez tego też smakuje pysznie) i powoli wlać sos. Dusić jeszcze ok. 3-4min i gotowe ;) Podawać z ryżem. 

29 października 2014

Syrop z pigwy - idealny do herbaty

Co raz bliżej zima, już zastają nas chłodne popołudnia i wieczory. Trzeba się czymś rozgrzać... Oprócz herbaty z cytryną i miodem można wypić herbatę z syropem z pigwy. Pierwszy raz spotkałam się z pigwą w domu mojego Mężczyzny. Duży ogród i wszelkie dobrodziejstwa natury: jabłka, czereśnie, pomidory, ogórki, papryka, truskawki, zioła a także bohaterka dzisiejszego postu - pigwa. Wszystko naturalne, niepryskane, zadbane. W ostatnich dniach piję tylko herbatę z syropem z pigwy. Przepis dostałam od Mamy Połówka ;) Dziękuję :) 



Potrzebujemy: 
- pigwa, 
- cukier, 
- woda, 
- słoiki. 

Pigwę obrać ze skórki, usunąć gniazda nasienne. Zetrzeć w malakserze na drobno. Wrzucić do garnka. Dodać cukier - i tu nie mogę napisać dokładnie ile - na tzw oko :) Czytając podobne przepisy na blogach wywnioskowałam, że są dwie szkoły - pierwsza to tyle cukru ile pigwy, druga to cukru o połowę mniej niż pigwy - postanowiłam skorzystać z tej drugiej szkoły ;) 
Pigwę i cukier wrzucić do garnka i trochę podgrzać, żeby cukier się rozpuścił. Przełożyć do słoiczków i pasteryzować "na mokro", czyli słoiki do wody i gotować ok. 20min.  


28 października 2014

Sakiewki z jabłkiem i bananem

Dawno temu dostałam ten przepis od znajomej, od tej pory zdarza mi się go powtarzać :) Sakiewki są bardzo smaczne i pożywne. Nadają się jako przekąska do pracy. Polecam!


Potrzebujemy:
- ok.5 - 6 jabłek (w zależności od ich wielkości),
- 4 (lub 3) banany (również od ich wielkości),
- 4 łyżki miodu,
- imbir,
- cynamon,
- 2 gotowe ciasta francuskie.

Jabłka obrać ze skórki, pozbawić gniazd nasiennych i zetrzeć na tarce na grubszych oczkach. Banany obrać i pokroić w plastry. Wszystko wrzucić na dużą patelnię, dodać miód, cynamon i imbir. Podsmażyć bez tłuszczu, aż banany się rozpadną i wszystko się ładnie razem połączy. Skosztować - jeśli smak jest dla nas odpowiedni to odstawić do wystudzenia.
Blaty ciasta francuskiego podzielić na 16 równych kwadratów. Nakładać farsz - ok. 2 łyżki na kwadrat, rogi posmarować oliwą i zlepić wszystkie razem. Wyłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, piec w 180st ok. 25min. Pilnować, by się zbytnio nie przypiekły.


27 października 2014

Naleśniki z obłędnym nadzieniem

Postanowiłam się skusić na zrobienie naleśników z książki Michel'a Roux. Przepis na nadzienie z kwestiismaku, ale już go nie raz robiłam, nie pamiętam więc czy nie wprowadziłam jakiś modyfikacji. Naleśniki są bardzo delikatne, nadzienie kremowe i umiarkowanie słodkie. Pyszności :)  

Potrzebujemy:
naleśniki:
- 125g mąki pszennej,
- 15g drobnego cukru,
- szczypta soli,
- 2 jajka,
- 325ml mleka,
- 100ml śmietany kremówki (30 lub 36%),
- parę kropel esencji waniliowej,
- masło (do smażenia),
nadzienie:
- 250g serka mascarpone,
- 3 żółtka,
- 120g cukru,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 3 - 4 łyżki śmietany 18%,
- żurawina.

Naleśniki:
Mąkę, cukier i sól wsypać do miski i wymieszać. Dodać 2 jajka i 100ml mleka nieustannie mieszać. Dodać pozostałą część mleka i śmietanę kremówkę. Dobrze wymieszać, aż do otrzymania gładkiego ciasta. Odstawić ciasto w ciepłe miejsce na ok. godzinę.
Nadzienie:
W czasie kiedy ciasto odpoczywa przygotować nadzienie. Mascarpone wymieszać ze śmietaną (dodać tyle śmietany, by serek nie był ani za rzadki ani za gęsty), dodać sok z cytryny i wymieszać. Jajka sparzyć wrzątkiem. Żółtka utrzeć z cukrem, gdy będą gotowe dodać masę serową i wymieszać.
Naleśniki: 
Przed rozpoczęciem smażenia dodać do ciasta parę kropel esencji waniliowej. Patelnię rozgrzać z odrobiną masła. Nalewać cienką warstwę ciasta i smażyć (na średnim ogniu) ok. 1min, aż powierzchnia pokryje się pęcherzykami powietrza. Odwrócić naleśnik i smażyć drugą stronę ok 40sek. Przełożyć na talerz.

Gotowego naleśnika posmarować masą serową, dodać suszoną żurawinę (lub łyżkę żurawiny ze słoiczka i rozsmarować razem), złożyć, posypać cukrem pudrem i paroma owocami żurawiny.


23 października 2014

Kanapkowo: różowo mi...

Różowo mi... a nie, to było "zielono mi" :) Nie mam różowych okularów, by choć przez chwilę świat był dziś piękniejszy, ale za to mam róż na kanapce. Przepis od Pauliny, której przepisy wprost uwielbiam! Paulina podaje, że 1/4 część hummusu ma tylko 198kcal (białko 5,3g, tłuszcze 14g, węglowodany 15g, błonnik pokarmowy 3,5g, cholesterol: 0g). Szczerze polecam :) 
Niestety mój blender coś sobie nie mógł poradzić i zostały niewielkie kawałki buraka... :/

Potrzebujemy:
- 1szkl ugotowanej ciecierzycy*,
- 4 łyżki nasion sezamu, 
- 3 łyżki oliwy extra virgin,
- 1 duży ząbek czosnku, 
- sok z połowy cytryny, 
- 1 średniej wielkości burak, 
- 2 łyżki wody (opcjonalnie - do uzyskania odpowiedniej konsystencji), 
- sól, 
- pieprz. 

Buraka obrać ze skórki, pokroić w plastry, ułożyć na balsze wyłożonej papierem do pieczenia, skropić oliwą i piec w 200st przez ok. 30min w połowie czasu przewracając plastry na drugą stronę.
Nasiona sezamu podprażyć na suchej patelni. Ostudzić i zmiksować na proszek. Dodać oliwę i zmiksować. Dodać ciecierzycę, buraka i czosnek, sok z cytryny i zmiksować na jednolitą masę - wodę dolać (w razie potrzeby) w trakcie miksowania. Doprawić solą i pieprzem.   


* kupiłam gotowaną cieciorkę w puszce, z Bonduelle

22 października 2014

Kurczak pod pierzynką z gorgonzoli

Ten przepis już długo gości w mojej kuchni. Jest szybki i bardzo prosty. Polecam.

Potrzebujemy:
- 3 filety z kurczaka, 
- ok. 20 pomidorków koktajlowych, 
- 200g gorgonzoli, 
- zioła prowansalskie, 
- sól, 
- pieprz. 

Kurczaka oczyścić z wszystkich włókien. Grubsze filety przekroić na pół. Każdy oprószyć solą i pieprzem. Naczynie żaroodporne naoliwić, ułożyć filety i posypać ziołami prowansalskimi. Na wierzch ułożyć pomidorki przekrojone na pół. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180st na 35min. Po tym czasie wyłożyć gorgonzolę i włożyć ponownie do piekarnika na 5 - 8min. 
Podawać z ryżem bądź kuskusem. 

21 października 2014

Zupa krem z kalafiora

W kolorowej kuchni znalazłam przepis na zupę z kalafiora. Byłam ciekawa jej smaku, więc i jest u mnie dzisiaj krem z kalafiora. Jest troszkę za gęsty mimo tego, że dodałam więcej wody niż zaleca Agnieszka. Następnym razem będzie więc jeszcze więcej wody :) W smaku bardzo dobra. 

Potrzebujemy:
- 1,5 - 2l wody,
- 1 mały kalafior, 
- 1 marchewka, 
- 1 pietruszka, 
- 1/4 selera, 
- 1/3 małego pora, 
- pół cebuli, 
- 2 ząbki czosnku, 
- sól, 
- pieprz, 
- masło,
- kromki pieczywa, 
- oliwa.

Warzywa obrać i pokroić w kostkę. Do wody (zimnej) dodać marchewkę, pietruszkę, selera i pora. Dodać sporą ilość soli i trochę pieprzu. Po ok. 10min dodać umyte różyczki kalafiora. 
Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę, czosnek obrać i drobno pokroić. Na maśle podsmażyć cebulkę i czosnek. Kiedy warzywa będą miękkie dodać do nich cebulkę i czosnek, ściągnąć z ognia i potraktować blenderem. Doprawić solą i pieprzem.  
Przed podaniem przygotować grzanki - kromki pieczywa posmarować pędzelkiem oliwą, włożyć do piekarnika na fukcję grillową. 


20 października 2014

Kurczak po chińsku

Bardzo szybka potrawa i bardzo, ale to bardzo pyszna! Przepis pochodzi od Kasi z gotowaniecieszy. Obiad dziś przygotowany z pomocą i w towarzystwie mojego Połówka :*

Potrzebujemy (4 porcje): 
- 2 piersi z kurczaka, 
- 1op mrożonych warzyw chiśnkich,
- papryczka chili, 
- 3 ząbki czosnku, 
- mały kawałek świeżego imbiru,
- czerwona cebula, 
- 2 łyżeczki sosu sojowego, 
- 1 łyżeczka soku z limonki, 
- 1 łyżeczka przyprawy do dań chińskich, 
- sól, 
- pieprz, 
- oliwa, 
- ryż jaśminowy. 

Kurczaka umyć i oczyścić ze wszystkich włókien. Pokroić w cienkie paski, przełożyć do miski. Dodać drobno posiekany imbir (ok. 1 łyżeczki), przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, drobno posiekaną papryczkę chili (bez pestek), przyprawę chińską i sos sojowy. Wymieszać wszystko i wmasować w mięso. Odłożyć na chwilkę. 
W między czasie pokroić w piórka cebulę. 
Na patelni rozgrzać olej, dodać mięso i podsmażyć je z dwóch stron przez kilka minut. Dodać posiekaną cebulę i mrożone warzywa i sok z limonki. Przykryć i chwilę pozostawić na patelni, by warzywa się rozmroziły. Potrzepać solą i pieprzem. Smażyć cały czas mieszając. Pod koniec smażenia dodać ok. 100ml wody i podgotować jeszcze ok. 2 - 3min.
W między czasie ugotować ryż jaśminowy. 

17 października 2014

Sałatka caprese w wersji dla zakochanych

To, że lubię caprese to już na pewno wiecie ;) Pomysł na taką wersję widziałam gdzieś dawno temu chyba w okolicach walentynek. Jeszcze w zanadrzu mam jedną wersję dla Was przygotowaną, ale to kiedy indziej. Tym razem jest Walentynkowo - choć to nie walentynki :) Uważam, że każdego dnia powinniśmy sobie okazywać uczucia i pokazywać, że jesteśmy dla siebie ważni, nie tylko w ten jeden, wyznaczony dzień w roku. A miła kolacja i wspólnie spędzony czas jest jak najbardziej wskazane. 

p.s. u mnie te serduszka jakoś mało serduszkowe... :)

Potrzebujemy (2 porcje):
- 1op kulek mozzarelli, 
- ok. 250g pomidorków koktajlowych (podłużnych), 
- bazylia, 
- oliwa z oliwek, 
- ocet balsamiczny,
- patyczki do szaszłyków. 

Pomidorki i listki bazylii umyć. Pomidorki przekroić po skosie na pół i złożyć na kształt serduszek. Nabijać na przemian serduszka, kulkę mozzarelli i bazylię. Skropić oliwą i octem balsamicznym. 

16 października 2014

Jajecznica z awokado

Szukałam pomysłu na coś prostego, ale innego niż zazwyczaj. Tym sposobem, znalazłam na kwestii smaku pomysł na jajecznicę z awokado. Smak pozytywnie zaskoczył mnie i mojego mężczyznę. Polecam :) 

Asia podaje pół awokado i 2 jajka na jedną osobę. Zrobiłam więc całe awokado i 4 jajka i tym sposobem otrzymałam więcej awokado niż jajecznicy, więc w sumie było to awokado z jajecznicą, a nie odwrotnie :) Uważam, że do jednego awokado powinno się dać ok. 6 - 7 jajek i porcja ta jest na 4 osoby. 

Potrzebujemy (4 porcje):
- dojrzałe awokado, 
- 6 - 7 jajek, 
- szczypiorek, 
- pomidorki koktajlowe, 
- cebulka bananowa,
- masło, 
- pieczywo, 
- sól, 
- pieprz. 

Awokado obrać i pokroić w pół plastry lub drobniej. Posypać solą i pieprzem. Szczypiorek poszatkować i posypać awokado. 
Pomidorki przekroić na 3 części (3 plastry) i ułożyć na talerzyku. Cebulkę bananową obrać, przekroić na pół i pokroić w cieniutkie piórka. Potrzepać nią pomidory. Posypać solą i pieprzem. 
Pieczywo posmarować masłem. 
Masło rozgrzać na patelni, wbić jajka, delikatnie posolić. Jajecznica musi mieć ścięte i białko i żółtko. Pod koniec smażenia dodać awokado ze szczypiorkiem. Wymieszać. Przełożyć na talerz i gotowe!   

15 października 2014

Chili con carne

Uwielbiam przepisy Jamiego Olivera, szczególnie te z książki "Każdy może gotować". Są stosunkowo proste, a przede wszystkim zawsze bardzo trafione. Chili con carne to bardzo pikantne danie. Uważajcie z ilością chili jeśli lubicie mniej pikantne potrawy. 

Potrzebujemy (6-8 porcji):
- 2 średnie cebule, 
- 2 ząbki czosnku,
- 1 duża marchewka (lub 2 mniejsze), 
- 2 łodygi selera naciowego, 
- 1 czerwona papryka, 
- 1 czubata łyżeczka mielonego chilli, 
- 1 czubata łyżeczka mielonego kminu,
- 1 czubata łyżeczka mielonego cynamonu,
- sól morska, 
- świeżo zmielony czarny pieprz, 
- 400g puszka ciecierzycy, 
- 400g puszka czerwonej fasoli, 
- 2x400g puszki krojonych pomidorów, 
- 500g mielonego mięsa wieprzowego (w oryginale wołowe), 
- mały pęczek kolendry (rozmarynu), 
- 2 łyżki octu balsamicznego, 
- ryż, 
- jogurt naturalny, 
- oliwa.

Obrać i posiekać drobno cebulę, marchewkę, czosnek i selera. Pokroić w grubszą kostkę paprykę. Do największej patelni wlej trochę oliwy i postaw na średnim ogniu. Wrzucić posiekane warzywa. Dodać przyprawy ze sporą szczyptą soli i pieprzu. Smażyć (ciągle mieszając) ok. 7 minut, aż warzywa zmiękną. Dodać odcedzone soczewicę, fasolę i pomidory. Dodać mięso. Napełnić wodą jedną pustą puszkę po pomidorach i wlać na patelnię. Dodać posiekane liście rozmarynu, ocet balsamiczny, doprawić sporą szczyptą soli i pieprzu. Całość zagotować, zmniejszyć ogień do małego i gotować pod lekko uchyloną pokrywką ok. godziny, co jakiś czas mieszając. Podawać z ryżem i jogurtem naturalnym.

14 października 2014

Kebab - w cienkim cieście :)

Specjalnie dla mojego miłośnika kebabów wczoraj był po raz kolejny, tym razem w cienkim cieście ;) 

Potrzebujemy (4szt.): 
mięsko:
- 2 małe piersi z kurczaka, 
- oliwa, 
- sól, pieprz, curry, papryka słodka, chili, 
sos czosnkowy:
- 5 łyżek jogurtu naturalnego, 
- 3 - 4 ząbki czosnku, 
- sól, pieprz, zioła prowansalskie,
dodatkowo: 
- ok. 10 liści sałaty masłowej, 
- 2 pomidory, 
- 1 ogórek, 
- 1 duża cebulka bananowa, 
- marynowane papryczki jalapeno,
- sos chili słodko - kwaśny, 
- folia aluminiowa,
- 4 placki tortilli.

Mięso umyć, oczyścić z wszystkich włókien. Pokroić na cienkie plastry (a jeśli plaster jest długi to przekroić na pół). Wrzucić do miski. Dodać oliwę i przyprawy i wcierać w mięso. Odstawić. 
Przygotować sos czosnkowy: do filiżanki dać jogurt, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy. Wymieszać. Odstawić. 
Pomidora sparzyć i obrać ze skórki, pokroić w kostkę. Ogórka obrać i pokroić w pół plastry. Cebulkę obrać i pokroić w drobną kostkę. Sałatę umyć i pokroić w cienkie paski.
Mięso usmażyć na patelni. Na patelni grillowej podpiec tortillę. Przełożyć na deskę. Posmarować sosem czosnkowym i sosem chili. Położyć garść sałaty, ogórka, pomidora, papryczki (uwaga - pikantne!!), mięso, potrzepać cebulką, skropić sosem chili i czosnkowym. Zwinąć, od dołu umieszczając folię aluminiową.    

13 października 2014

Oliwa

W końcu naszła nas ochota na bagietkę z oliwą i mogę Wam przedstawić wykorzystanie zrobionej wcześniej oliwy.

Potrzebujemy:
- bagietkę, 
- oliwę, 
- parę kropel magi. 

Bagietkę pokroić w cienkie plastry. Na talerzyk wylać oliwę i skropić paroma kroplami magi. Maczać bagietkę w oliwie i już :) Polecamy do tego również ser feta. 

12 października 2014

Ciasto ze szpinakiem

Urodziny Marysi, pięknie zastawiony stół, wystrojeni i sympatyczni goście, gwar, rozmowy, śmiechy... a mnie ciągle intryguje to piękne zielone ciastko na paterze. Nie żadne inne, tylko TO! W końcu jest w moim ulubionym kolorze... Chcę spróbować, ale nie wypada przed głównym daniem... wyjdę na łakomczucha... czekam więc wytrwale na czas, kiedy będę mogła spróbować. I w końcu... PYSZNE!!! Hmmm, co to jest? Skąd taki zielony kolor? To szpinak! Tak - poproszę przepis, muszę go mieć!!  I mam :) I jest :) I polecam wszystkim, bo jest rewelacyjny!! :) 

Potrzebujemy:
- 1op (450g) mrożonego rozdrobnionego szpinaku, 
- 3 jajka, 
- 1 i 1/3 szkl cukru,
- 1 i 1/3 szkl oleju, 
- 2szkl mąki pszennej, 
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 
- 350ml śmietany 36%, 
- 3 - 4 łyżeczki cukru pudru, 
- 1op śmietan-fixu,
- owoc granatu lub maliny/jeżyny. 

Szpinak rozmrozić i odsączyć. Najlepiej użyć do tego gazy - tak, takiej zwykłej - opatrunkowej, czasami jest niezastąpiona w kuchni :)
Jajka utrzeć na gładką masę z cukrem. Powoli dodawać olej, ale cały czas miksować. Dodać przesianą przez sitko mąkę i proszek do pieczenia. Zmiksować. Dodać odsączony szpinak i dobrze wymieszać. 
Ciasto wlać do formy (ok. 25cm - u mnie kwadrat), piec w 180st przez około godzinę - do suchego patyczka. Wyciągnąć i wystudzić. Odciąć ostrym nożem górę ciasta (tak na wys. ok 3mm) i na osobnym talerzyku pokruszyć. 
W czasie kiedy nasze ciasto się piecze potrzebujemy wydobyć owoce granatu z granatu :) Aby to zrobić najszybciej i najprościej to zanim przekroimy granat na pół "poturlajmy go" po blacie naciskając na niego dłońmi. Będziemy słyszeć i czuć jak puszczają wiązania trzymające pestki granatu. Przekrójmy owoc w poprzek i trzymając go nad talerzem energicznie opukujmy skórkę łyżką - ziarenka same opuszczą łupinkę ;) 
Dobrze schłodzoną (a najlepiej po 30min pobycie w zamrażalniku) śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Kiedy śmietana będzie sztywna dodać śmietan-fix i wymieszać. 
Śmietanę rozprowadzić na cieście, potrzepać pokruszonym wcześniej ciastem, lekko docisnąć dłonią. Z wierzchu posypać owocami granatu.    


Kotleciki marchewkowe

Kiedy przeglądam w internecie przepisy i zobaczę coś, co wygląda tak apetycznie koniecznie chcę to spróbować! Dziś w mojej kuchni przepis, który urzekł mnie swym wyglądem u Aległodomorka :) Wyszły smaczne i pikantne :)

Potrzebujemy (6szt.):
- 3 marchewki, 
- 1 cebulę, 
- 3 łyżki mąki pszennej, 
- 3 łyżki sezamu, 
- sól, 
- pieprz, 
- pieprz cayenne,
- imbir, 
- cynamon,
- masło,
- bułka tarta.

Opcjonalnie: gęsta śmietana do podania. 

Marchewkę obrać i zetrzeć na tarce na dużych oczkach. Posolić i odstawić, by puściła sok. 
W tym czasie cebulę obrać, drobno posiekać i przysmażyć na złoto na maśle. 
Marchewkę odsączyć, dodać cebulę, mąkę, sezam i przyprawy. Uformować kotleciki, obtoczyć w bułce tartej i smażyć na rozgrzanej oliwie do zarumienienia. Podawać z gęstą śmietaną. U mnie jeszcze mizeria i kule gotowane na parze.


Rosół

Niedziela - mój kochany Połówek, jak na porządnego Polaka przystało, potrzebuje rosołu :) Nauczyła mnie go robić Mama - dziękuję :*

Potrzebujemy (na 4,5l garnek):

- 40dag wołowego rostbefu, 
- 40dag wieprzowych żeberek ("paski", bo chodzi nam bardziej o kości niż o mięso),
- 4 skrzydełka z kurczaka,
- 2 marchewki, 
- 1 pietruszkę, 
- kawałek selera, 
- cebula, 
- 2 - 3 łyżeczki soli, 
- zielenina. 

Mięso (skrzydełka oczyścić z piórek) namoczyć w garnku z zimną wodą na około godzinę, by pozbyć się krwi. Po tym czasie wylać wodę i nalać nową. Postawić na ogniu, posolić. Gotować i ściągać pojawiające się szumowiny. W międzyczasie marchewkę, pietruszkę, selera i cebulę obrać i opłukać. Kiedy rosół się "wyszumi" dodać warzywa. Gotować - przynajmniej 3 - 4 godziny i co jakiś czas "podlewać" rosół - czyli dolewać mu wody. Cały sekret dobrego rosołu tkwi w czasie gotowania i podlewania go. Im dłużej gotujemy - tym jest smaczniejszy.
Podawać z makaronem i zieleniną. Doprawić magą i pieprzem - wg własnego uznania, każdy na swoim talerzu.  
     

11 października 2014

Chałka

Lubię spełniać swoje zachcianki kulinarne, chociaż nie zawsze wychodzi mi to dobrze i smacznie. Tym razem przepis, który wychodzi zawsze! Znaleziony bardzo dawno temu u Izy. Uwielbiam chałkę z dżemem - najlepiej truskawkowym... i najlepiej w towarzystwie pysznego, ciepłego kakao. Mmmm... :) Próbowałam ją pięknie zapleść, ale jest to dla mnie jakoś nie do ogarnięcia... Splot z 4 wałeczków... nierówny, ale co z tego skoro chałka rewelacyjna? :) 



Potrzebujemy:
- 1cup letniej wody, 
- 2 jajka (rozkłócone), 
- 2 łyżki oliwy, 
- 4,5cup mąki pszennerj, 
- 8 łyżek cukru (jeśli chcecie bardziej słodką to 10), 
- 2 łyżeczki soli, 
- 1op suszonych drożdży, 
- jajko - do posmarowania. 

Wszystko prócz soli umieścić w maszynie do chleba w odpowiedniej kolejności (tak jak podaję w przepisie). Nastawić program do wyrobu ciasta, kiedy maszyna zacznie mieszać dodać sól. Umieszane ciasto pozostawić do czasu, aż podwoi swoją objętość. Po tym czasie wyłożyć ciasto na oprószony mąką blat, podzielić na 4 (bądź 3, 6, 7 - w zależności od tego jaki splot chcecie) równe części, a z każdej uformować wałek (nie krótszy niż 30cm). Zapleść chałkę i włożyć do naczynia posmarowanego masłem. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30min. Piec w 180st przez ok. 30min.   




Aktualizacja zdjęć - 23 sierpnia 2016r. (chałki nadal mi się rozlewają... ;) )

Po raz pierwszy robiłam chałkę z kruszonką. Kiedy ciasto rośnie w miseczce przygotowałam 1 łyżkę rozpuszczonego masła, dodałam 1 łyżkę cukru oraz 2 łyżki mąki. Wymieszałam, ulepiłam kulkę i zamroziłam. Kiedy chałka była zapleciona i urosła, posmarowałam ją żółtkiem, wyciągnęłam kulkę kruszonki i starłam na tarce - posypałam chałkę i piekłam jak zwykle ;) Pyyychaaa! 


10 października 2014

Muffinki dyniowe

Magda zrobiła ciasto dyniowe, a ja chcąc wykorzystać moje nowe foremki na muffinki postanowiłam z jej przepisu na ciasto zrobić muffinki :) Wrażenia: moim zdaniem muffinki są trochę bez smaku (Magda - wybacz :)). Następnym razem dodam jednak ciut cukru. 
Wyszły komicznie niskie :D  

Potrzebujemy (10 niskich a szerokich): 
- 200g dyni, 
- 1 dojrzały banan, 
- 1 łyżeczka cynamonu, 
- 2 białka, 
- 1szkl płatków owsianych.

Dynię pokroić w kostkę i ugotować (bądź zapiec w piekarniku w 180st przez ok. 20min). W między czasie płatki owsiane zmielić na mąkę. Dynię, banana i cynamon potraktować blenderem. Dodać białka i zmieszać, po czym dodać mąkę z naszych płatków. Zmiksować. Przełożyć do foremek. Piec ok. 22min w 180st.    

Kogel - mogel

W piekarniku pieką się muffinki, z których zostało mi 2 żółtka... Postanowiłam więc podzielić się z Wami moim smakiem dzieciństwa. Kogel - mogel! Pamiętam jak robiła mi go mama, razem z kakao.... Pamiętam ten stan oczekiwania, kiedy łyżeczka obijała się o filiżankę, a mama ucierała i ucierała... :) A babcia robiła kogel - mogel bez kakao...był inny, ale równie smaczny.

Potrzebujemy:
- żółtko,
- 2 płaskie łyżeczki cukru,
- pół łyżeczki kakao.

Żółtko dobrze utrzeć z cukrem i kakao... i gotowe ;) 

P.S. widać jakie pyszne :D Sweet kiss :) 


8 października 2014

Sałatkowo: witajcie wszyscy razem :)

Kolejny ugotowany wywar z warzyw pod bazę na zupę zaowocował sałatką jarzynową :) Pyyychaaaa :) Wg mojej mamci :) Choć wrzuca się co się ma :) U mnie tym razem kukurydza z fasolą czerwoną, ale śmiało możecie dodać kukurydzę i groszek a także kawałek pora i.... ugotowane wcześniej ziemniaki :) Ogórki będą dobre zarówno konserwowe jak i kiszone. Po prostu.... witajcie wszyscy razem! :)  

Potrzebujemy: 
- ugotowane warzywa z wywaru:
3 marchewki, 
pół pietruszki, 
kawałek selera, 
- małą puszkę kukurydzy z fasolką czerwoną,
- 2 ogórki konserwowe,
- 1 ugotowany ziemniak,
- 2 łyżki śmietany, 
- łyżka majonezu, 
- łyżka musztardy, 
- sól, 
- pieprz. 

Warzywa pokroić, dodać puszkę kukurydzy. Wymieszać ze śmietaną, majonezem i musztardą. Doprawić i... smacznego!! :)