6 czerwca 2017

Lunchbox - ciastka z płatków

Kiedy mam czas przeglądam internet w poszukiwaniu pomysłów na lunch do pracy. Czasem trafiam na coś ekstra, a czasem trafiam na coś co wydaje się, że będzie ekstra, a niestety okazuje się potem, że nie było to strzałem w dziesiątkę! Tak też było z tymi ciasteczkami, znalezionymi TUTAJ. Strzałem w dziesiątkę nie były, ale smakowały bardzo naszej córce. My zjedliśmy... bo nie było nic innego :D Szału nie zrobiły, są dość suche i zapychające. Nie zachwyciły i raczej już u mnie nie zagoszczą. 

Potrzebujemy:
- 200g mleka (może być roślinne),
- 2 dojrzałe banany, 
- 100g płatków owsianych, 
- 100g płatków jaglanych, 
- 100g płatków ryżowych, 
- 2 łyżki miodu. 

Do naczynia miksującego wrzucić banany i mleko - zblendować. Dodać pozostałe składniki i wymieszać.
Blachę piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i lekko posmarować olejem kokosowym. Nakładać masę w formie okrągłych ciastek - większych lub mniejszych, jak wolicie. 

Piec w 190st. - po 15min przewrócić na drugą stronę i piec jeszcze 10/15min. 


5 czerwca 2017

Gofry bananowe

Gofry robione specjalnie dla córy ;) Była zachwycona i jadła aż jej się uszy trzęsły :) A przepis pochodzi z kolekcji na TM ;)

Potrzebujemy: 

- 100g masła, 
- 30g miodu, 
- 340g mleka, 
- 250g mąki pszennej, 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 
- 200g bananów. 

Do naczynia TM włożyć wszystkie składniki (banany pokrojone w plastry) i zmiksować 10sek./obr.5 - w razie potrzeby czynność powtórzyć.
Gofrownicę rozgrzać, posmarować pędzelkiem olejem kokosowym i smażyć gofry.
Można podawać ze zdrową nutellą KLIK!




Ach te cudne rączki.... <3 


2 czerwca 2017

Wrapy zamiast tradycyjnej kanapki

Równie banalnie, ale jak pysznie ;) Połówek zachwycony :D 

Tortilla, liście sałaty masłowej, ogórek świeży, pomidory, cebulka, sól, pieprz. Zwinąć ciasno, przekroić na pół. Można zawinąć w folię aluminiową, bo może się rozlatywać ;) 


1 czerwca 2017

Lunchbox z caprese

Banalnie prosto, więc się nie rozpisuję.... mozzarella, pomidor, ocet balsamiczny, oliwa z oliwek i pesto z suszonych pomidorów, które znajdziecie tu -> KLIK

Było pyyysznieee ;) 

30 maja 2017

Kanapkowo: zdrowa nutella

Znalazłam i poczułam chęć wypróbowania... Inna, znacznie inna niż prawdziwa Nutella - bliżej Nutellii był TEN krem czekoladowo-orzechowy: KLIK! Ale da się zjeść i przetrwać... :P Córce też smakuje ;) 
Znalezione tu: klik.

Potrzebujemy:
- szklanka daktyli,
- szklanka mleka roślinnego,
- 3 łyżki karobu (lub kakao),
- 3 łyżki masła orzechowego. 

Wszystkie składniki umieścić w rondelku i podgotować do czasu rozpuszczenia się całego masła orzechowego. Zblendować na krem. W razie potrzeby dodać więcej mleka roślinnego. 


29 maja 2017

Wrapy z omletem

Dawno, dawno temu... Za górami... Za lasami... :) Znalazłam takie wrapy - o tu, klik (choć zrobiłam je po swojemu....). Pomyślałam wtedy, że to może być fajny pomysł na drugie śniadanie do pracy. No i jest :) Lunchbox nr. 3 - huRRaaaaa po 2 tygodniach idziemy w końcu do żłobka i pracy :D Mam nadzieję, że tym razem na dłużej niż tydzień.... :) 

Potrzebujemy (2 porcje):
- 2 tortille, 
- 4 jajka, 
- 4 łyżki mleka, 
- 1 mały oscypek,
- szczypiorek, 
- 4 suszone pomidory, 
- musztarda z figami (dostępna czasem w Kaufland),
- sól,
- pieprz.

Na patelni wielkości tortilli, rozgrzać odrobinę masła. W garnuszku roztrzepać 2 jajka z 2 łyżkami mleka. Dodać sól i pieprz. Wymieszać razem. Wlać na rozgrzaną patelnię i smażyć do czasu, aż omlet się zeszkli. Przełożyć go na talerz do przestudzenia, a czynności powtórzyć z drugim omletem. Na tortillę nałożyć omlet, posmarować łyżeczką musztardy, posypać pokrojonym drobno oscypkiem (połowa na 1 wrap), obsypać szczypiorkiem, dodać pokrojone w kostkę suszone pomidory. Wszystko ciasno zwinąć, przekroić na pół i zjeść lub - włożyć do lunchboxa :) 


28 maja 2017

Pesto z suszonych pomidorów

Poznałam je dzięki mojej Sis, która zrobiła to pesto na ostatnie rodzinne posiedzenie ;) Niebo w gębie! Przepyszne! Idealnie smakuje na waflach kukurydzianych lub krakersach! Zniknęło w mgnieniu oka!! 
A przepis pochodzi z Filozofii Smaku :) 

Potrzebujemy: 
- 100g suszonych pomidorów,
- 1 ząbek czosnku,
- 15 dużych liści bazylii, 
- 2 łyżki orzechów nerkowca, 
- 3 - 4cm kawałek parmezanu,
- sól, 
- oliwa z zalewy po pomidorach. 

Orzechy podprażyć na suchej patelni (nie jest to warunek konieczny, za drugim razem pominęłam ten punkt a pesto w smaku się nie różniło). Pomidory wyjąć z zalewy i wrzucić do naczynia miksującego TM, dodać pozostałe składniki - oliwę z zalewy dodawać stopniowo - ja dodałam 6 - 7 łyżek, bo dałam też odrobinę więcej pomidorów. Zmiksować zwiększając obroty maks do 7. Ja musiałam przerywać i zgarniać składniki na dno naczynia. Dodać jeszcze ew oliwę z suszonych pomidorów i ponownie zmiksować. Przechowywać w lodówce ok. tygodnia w zamkniętym pojemniczku. 


27 maja 2017

Koncentrat bulionu warzywnego

Dodaję go do zup, nadaje smaku. Zamiast kostki rosołowej, której nie używam już od dłuższego czasu.
Przepis z podstawowej książki na TM.


Potrzebujemy:
- 50g parmezanu,
- 200g selera naciowego, 
- 250g marchewki, 
- 100g cebuli,
- 100g pomidora, 
- 150g cukinii, 
- 1-2 ząbki czosnku,
- 50g grzybów świeżych (ja nie dodaję),
- 1 suszony liść laurowy,
- 6 gałązek mieszanych ziół (bazylia, szałwia, rozmaryn) - tylko liście, 
- 4 gałązki natki pietruszki,
- 120g soli, 
- 30g białego wina, 
- 1 łyżka oliwy z oliwek. 

Wszystkie warzywa muszą być obrane, umyte i pokrojone na kawałki 2-3cm. 

Do naczynia miksującego TM włożyć pokrojony na kawałki parmezan. Rozdrobnić 10sek./obr.10. Przełożyć do innego naczynia i odstawić. 
Do naczynia miksującego wrzucić seler naciowy, marchewkę, cebulę, pomidora, cukinię, czosnek, (grzyby), liść laurowy, mieszane zioła, natkę pietruszki i rozdrobnić przy pomocy kopystki 10sek./obr.7. Składniki zgarnąć na dno naczynia. Dodać sól, białe wino, oliwę i gotować 25-30min./Varoma/obr.2 - zamiast miarki na pokrywę nałożyć koszyczek. Koncenrat powinien mieć konsystencję gęstej pasty. Zdjąć koszyczek, dodać rozdrobniony parmezan, założyć miasrkę, zmiksować 20sek./obr.10. Przełożyć do szczelnie zamykanego pojemnika i przechowywać w lodówce. 

25 maja 2017

Ryba po hindusku

Obiad. Moje wyobrażenia były inne, ale rodzince ponoć smakował - albo tylko tak mówili... :P Przepis pochodzi z kolekcji na TM. 

Potrzebujemy: 
- 2 ząbki czosnku, 
- 1/4 łyżeczki pieprzy cayenne, 
- 50g świeżej kolendry, 
- 100g liści szpinaku świeżego, 
- 40g oliwy z oliwek, 
- 1 łyżeczka soli, 
- 600g fietów białej ryby (u mnie dorsz),
- 400g ziemniaków, 
- 1/4 łyżeczki kurkumy, 
- 4 łyżeczki mąki, 
- 1 łyżeczka cukru, 
- 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu, 
- 2 łyżeczki soku z cytryny, 
- 200g marchewki, 
- 1 mały brokuł, 
- 250g jogurtu naturalnego typu greckiego. 

Na pokrywie naczynia miksującego postawić miseczkę i odważyć do niej 100g wody. Odstawić. 
Do naczynia miksującego włożyć czosnek, pieprz cayenne i kolendrę. Rozdrobnić 3sek./obr.7. Przełożyć (przynajmniej 2 czubate łyżeczki - u  mnie powstały TYLKO 2 łyżeczki) do przygotowanej miski z wodą i odstawić do namoczenia. Do naczynia miksującego wrzucić liście szpinaku, oliwę i 12 łyżeczki soli. Wymieszać 10sek./obr.4. Składniki zgarnąć na dno naczynia i ponownie wymieszać 10sek./obr.4. Odcedzić mieszankę z ziołami tak, by płyn został nam w garnuszku. Zioła z sitka dodać do szpinaku. Rozsmarować pastę ze szpinaku na arkuszu papieru do pieczenia (30x45cm), położyć na niej rybę i pokryć pozostałą pastą szpinakową. Zagiąć papier tak, by powstała koperta. Na dnie Varomy położyć motylek, na tym położyć paczuszkę z rybą. Należy pozostawić kilka otworów nie zakrytych. 
Do naczynia miksującego wlać 500g wody, włożyć koszyczek i pokrojone (oczywiście obrane) ziemniaki. Nałożyć Varomę i gotować 10min./Varoma/obr.1.
W tym czasie obrać, umyć i pokroić marchew oraz podzielić na różyczki i umyć brokuła. Ułożyć je na wkładzie Varomy. 

Do pozostałego pikantnego płynu dodać mąkę, cukier, kurkumę, sól, pieprz i sok z cytryny i porządnie wymieszać. 
Po tym czasie zdjąć pokrywę Varomy, włożyć wkład i gotować ponownie 8min./Varoma/obr.1. Sprawdzić czy warzywa i ryba są ugotowane - w razie potrzeby gotować dłużej. 
Przełożyć ziemniaki, rybę i warzywa do ciepłego piekarnika, by nie ostygły. 
Wylać wodę pozostałą po gotowaniu. Do naczynia włożyć jogurt, przygotowany pikantny płyn. Gotować 8min./90st./obr.3. 

22 maja 2017

Sałatkowo: komosa ryżowa i ciecierzyca

Kolejny lunchbox do pracy.... choć do pracy zabierze go tylko Połówek... ja zjem w domu, ponieważ moja córka ma chorobowe... :P Żłobek.... Nachodziła się cały tydzień... Czy to już tak będzie....? 
Inspiracją była sałatka z bloga Nasza Kasza.



Potrzebujemy:
- 90g komosy ryżowej (suchej),
- 1,5 łyżki rodzynek,
- ciecierzyca z puszki (u mnie jakieś pół - 3/4 puszki),
- pęczek natki pietruszki,
- 1 jabłko, 
- 100g sera bałkańskiego (Lidl),
- garść orzechów włoskich, 
dressing: 
- 4 łyżki oleju arganowego,
- łyżka soku z cytryny,
- 0,5 łyżeczki curry.

Komosę przelać wrzątkiem i ugotować w proporcjach 1:2 (1 porcja komosy - 2 porcje wody) przez 25min - lub wg przepisu na opakowaniu. Przełożyć do miski i dodać rodzynki. Wymieszać i pozostawić do wystudzenia. 
Ciecierzycę przepłukać na sitku.
Jabłko umyć i pokroić w kostkę i umieścić w większej misce.. Fetę pokroić w kostkę i dodać do jabłka. Skropić sokiem z cytryny.
Orzechy posiekać i przyprażyć na suchej patelni. 
Olej, sok z cytryny i curry wymieszać. 
Do miski z jabłkiem dodać komosę, ciecierzycę, posiekaną natkę pietruszki. 
Przed podaniem dodać dressing i posypać orzechami włoskimi.