Ostatnio polubiłam śniadania na ciepło. Dzisiaj płatki ryżowe z dodatkiem konfitury wiśniowej (bo tylko taką znalazłam w domu - możecie użyć każdej innej, a nawet dżemu) :) Przesadziłam jednak z ilością słodyczy, bo mnie zamuliło na cały dzień :) Następnym razem nie dodajcie cukru do mleka ;)
Potrzebujemy:
- 1,5szkl mleka,
(- 1 łyżeczka cukru waniliowego,)
- 3/4szkl płatków ryżowych,
dodatkowo:
- łyżeczka brązowego cukru,
- konfitura.
Mleko z cukrem waniliowym zagotować, Dodać płatki ryżowe i podgotować do miękkości. Przełożyć na talerz, posypać delikatnie brązowym cukrem, położyć dżem i smacznego! :)
24 lutego 2015
20 lutego 2015
Pomarańczowa kasza manna
Jakiś czas temu widziałam gdzieś na durszlaku kaszę manną z pomarańczą. Niestety nie go, ale miałam nadzieję, że dobrze zapamiętałam. Dziś na śniadanie zrobiłam sobie kaszę na mleko i soku... Wrażenia - dobre, ale... pupy nie urywa ;) Spróbujcie sami :)
Potrzebujemy (1 porcja):
- 2 pomarańcze,
- 0,5szkl mleka,
- 3 łyżki kaszy manny,
- 0,5 łyżeczki miodu.
Z jednej pomarańczy wycisnąć sok (musi być 0,5szkl - resztę można wypić ;)). Drugą pomarańcz wyfiletować. Mleko z sokiem i miodem zagotować, dodać kaszę i mieszać, aż zgęstnieje. Przelać na talerz, położyć wyfiletowane pomarańcze. Smacznego!
Potrzebujemy (1 porcja):
- 2 pomarańcze,
- 0,5szkl mleka,
- 3 łyżki kaszy manny,
- 0,5 łyżeczki miodu.
Z jednej pomarańczy wycisnąć sok (musi być 0,5szkl - resztę można wypić ;)). Drugą pomarańcz wyfiletować. Mleko z sokiem i miodem zagotować, dodać kaszę i mieszać, aż zgęstnieje. Przelać na talerz, położyć wyfiletowane pomarańcze. Smacznego!
19 lutego 2015
Koktajl ananasowo - marchewkowo - pomarańczowy
Czyli kolejna propozycja z Galerii Smaku :) Gosi dziękuję za przepis i informacje dotyczące ananasa :)
Ananas, dzięki temu że zawiera bromelinę jest idealnym owocem dla osób dbających o figurę. Bromelina bowiem przyspiesza trawienie, poprawia mikrokrążenie i wspomaga usuwanie płynów z organizmu. Spożywanie ananasa, który zawiera również pektyny (błonnik pokarmowy) powoduje sytość przez dłuższy czas. Błonnik ten wspomaga także proces detoksykacji organizmu.
P.S. Bardziej smakował mi wcześniejszy koktajl :)
Potrzebujemy (4 porcje):
- pół małego ananasa,
- 2 małe marchewki,
- 1 pomarańcza,
- 1,5szkl wody.
Ananasa obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Marchewkę obrać i pokroić. Pomarańczę obrać, wyfiletować i pokroić na mniejsze kawałki. Wszystko umieścić w blenderze, wlać wodę i dobrze zmiksować!
Ananas, dzięki temu że zawiera bromelinę jest idealnym owocem dla osób dbających o figurę. Bromelina bowiem przyspiesza trawienie, poprawia mikrokrążenie i wspomaga usuwanie płynów z organizmu. Spożywanie ananasa, który zawiera również pektyny (błonnik pokarmowy) powoduje sytość przez dłuższy czas. Błonnik ten wspomaga także proces detoksykacji organizmu.
P.S. Bardziej smakował mi wcześniejszy koktajl :)
Potrzebujemy (4 porcje):
- pół małego ananasa,
- 2 małe marchewki,
- 1 pomarańcza,
- 1,5szkl wody.
Ananasa obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Marchewkę obrać i pokroić. Pomarańczę obrać, wyfiletować i pokroić na mniejsze kawałki. Wszystko umieścić w blenderze, wlać wodę i dobrze zmiksować!
18 lutego 2015
Koktajl ananasowo - pomarańczowy
Odchudzający! Tak przynajmniej podaje źródło dzisiejszego przepisu, czyli Galeria Smaku :) Idealny po intensywnym treningu :)
Potrzebujemy (4 porcje):
- pół małego ananasa,
- sok z 4 pomarańczy,
- 0,5szkl wody,
- 1 łyżeczka startego imbiru.
Ananasa obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Z pomarańczy wycisnąć sok. Imbir obrać i zetrzeć. Wszystko umieścić w blenderze, dodać wodę i... gotowe :)
Potrzebujemy (4 porcje):
- pół małego ananasa,
- sok z 4 pomarańczy,
- 0,5szkl wody,
- 1 łyżeczka startego imbiru.
Ananasa obrać i pokroić na mniejsze kawałki. Z pomarańczy wycisnąć sok. Imbir obrać i zetrzeć. Wszystko umieścić w blenderze, dodać wodę i... gotowe :)
17 lutego 2015
Kasza manna z czekoladką
Dzisiejszy dzień zaczynam na słodko... :) Z czekoladkami Merci... :) Wiem, ze nie powinnam, ale taka malutka przyjemność z samego rana... czyż nie jest cudowna? :)
Potrzebujemy:
- 1szkl mleka,
- 3 płaskie łyżki kaszy manny,
- 2 czekoladki Merci.
Mleko zagotować, dodać kaszę i mieszać. Pozostawić na ok. minutę, by kasza zgęstniała. Przelać na talerz, położyć pokrojone czekoladki Merci. Gotowe! :) Po wymieszaniu ciepłej kaszy z czekoladkami stworzymy... czekoladową kaszę mannę.
Potrzebujemy:
- 1szkl mleka,
- 3 płaskie łyżki kaszy manny,
- 2 czekoladki Merci.
Mleko zagotować, dodać kaszę i mieszać. Pozostawić na ok. minutę, by kasza zgęstniała. Przelać na talerz, położyć pokrojone czekoladki Merci. Gotowe! :) Po wymieszaniu ciepłej kaszy z czekoladkami stworzymy... czekoladową kaszę mannę.
16 lutego 2015
Mini zapiekanki z brokułami, łososiem i gorgonzolą
Na tegoroczną kolację walentynkową przyszykowałam moim najbliższym takie o to mini zapiekanki. Przepis znalazłam na Strefie Ulubionej, ale dodałam nieco więcej jajek... czym może (jak się później okazało) nieco przesadziłam, gdyż zapiekanki potrzebowały wtedy dużo więcej czasu w piekarniku, ale... smakowo myślę, że nic im nie zabrakło :)
Wg danych z bloga Strefa Ulubiona wartość kaloryczna jednej sztuki to jedynie 235kcal. Moja miała na pewno więcej, gdyż użyłam więcej łososia i serka gorgonzola.
Pyszny pomysł również jako lekki obiad, czy fajny lunchbox.
Potrzebujemy (4 porcje):
- 1op ciasta francuskiego,
- kilka różyczek brokuła,
- 100g łososia wędzonego,
- ok. 100g sera gorgonzola,
- 6 jajek,
- 4 łyżki mleka,
- sól,
- pieprz,
- zioła prowansalskie.
Różyczki brokuła ugotować w osolonej wodzie ok. 5min. Foremki natłuścić, wyłożyć ciastem francuskim, włożyć do środka różyczki brokuła, pokrojonego łososia i kawałki gorgonzoli. Jajka wymieszać z mlekiem i przyprawami. Zalać foremki. Piec w 180st ok. 22min - do ścięcia się masy jajecznej.
Wg danych z bloga Strefa Ulubiona wartość kaloryczna jednej sztuki to jedynie 235kcal. Moja miała na pewno więcej, gdyż użyłam więcej łososia i serka gorgonzola.
Pyszny pomysł również jako lekki obiad, czy fajny lunchbox.
Potrzebujemy (4 porcje):
- 1op ciasta francuskiego,
- kilka różyczek brokuła,
- 100g łososia wędzonego,
- ok. 100g sera gorgonzola,
- 6 jajek,
- 4 łyżki mleka,
- sól,
- pieprz,
- zioła prowansalskie.
Różyczki brokuła ugotować w osolonej wodzie ok. 5min. Foremki natłuścić, wyłożyć ciastem francuskim, włożyć do środka różyczki brokuła, pokrojonego łososia i kawałki gorgonzoli. Jajka wymieszać z mlekiem i przyprawami. Zalać foremki. Piec w 180st ok. 22min - do ścięcia się masy jajecznej.
Deser z serduszkiem
Szukając inspiracji na walentynkowy deser trafiłam na bloga pin-upcake i... zdecydowałam się go zrobić. Deser wydaje się być łatwy do zrobienia, jednak bez pomocy Mamy zrobienie go byłoby zbyt utrudnione i pewno nie wyszłoby tak dobrze. Pomoc potrzebna mi była przy umieszczaniu serduszek i zalewaniu ich galaretką. Może brak mi jakiś umiejętności manualnych...? :)
Uwaga do deseru: masa z mleka zagęszczonego i wina była... mało ciekawa i smaczna. Osobiście - następnym razem (o ile taki będzie) dodałabym do niej cukru. Poza tym - bez zastrzeżeń :)
Potrzebujemy (4 porcje):
masa biała:
- 350ml mleka skondensowanego,
- 0,5szkl wina białego,
- 2 łyżeczki żelatyny,
- woda,
galaretka:
- 3 galaretki wiśniowe,
- woda,
bita śmietana:
- 350ml śmietany kremówki,
- 4 - 5 łyżeczek cukru pudru,
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
do dekoracji:
- wiórki czekoladowe.
Masa biała:
W garnku zagotować mleko z winem. W międzyczasie przygotować żelatynę: 2 łyżeczki wsypać do garnuszka i zalać odrobiną wody (tak, by ją przykryło) - odstawić. Postawić żelatynę na delikatnym ogniu, by się rozpuściła i gdy mleko z winem się zagotuje delikatnie wlać żelatynę i dobrze wymieszać. Przelać na duży, a w miarę płaski talerz i pozostawić do wystudzenia i całkowitego wystygnięcia.
Galaretka:
Odmierzyć kieliszkami, w których zamierzamy przyszykować deser ilość potrzebnej nam wody. Zagotować ją, wsypać galaretki* i wymieszać. Odstawić.
Z zastygniętej masy z mleka wyciąć serduszka. Bardzo uważnie, starając się nie pobrudzić kieliszka włożyć je do środka i przyłożyć do szkła (uwaga - serduszka nie chcą się dać już potem przesunąć) i delikatnie zalać tężejącą galaretką. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Bita śmietana:
Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem cukru i ekstraktu waniliowego. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować pucharki. Posypać wiórkami czekoladowymi.
* ja dysponowałam dużymi kielichami (jeden to ok. 400ml płynu), więc potrzebowałam 3op galaretki. Jeśli macie mniejsze kieliszki, wystarczą Wam 2op galaretki.
Uwaga do deseru: masa z mleka zagęszczonego i wina była... mało ciekawa i smaczna. Osobiście - następnym razem (o ile taki będzie) dodałabym do niej cukru. Poza tym - bez zastrzeżeń :)
Potrzebujemy (4 porcje):
masa biała:
- 350ml mleka skondensowanego,
- 0,5szkl wina białego,
- 2 łyżeczki żelatyny,
- woda,
galaretka:
- 3 galaretki wiśniowe,
- woda,
bita śmietana:
- 350ml śmietany kremówki,
- 4 - 5 łyżeczek cukru pudru,
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego,
do dekoracji:
- wiórki czekoladowe.
Masa biała:
W garnku zagotować mleko z winem. W międzyczasie przygotować żelatynę: 2 łyżeczki wsypać do garnuszka i zalać odrobiną wody (tak, by ją przykryło) - odstawić. Postawić żelatynę na delikatnym ogniu, by się rozpuściła i gdy mleko z winem się zagotuje delikatnie wlać żelatynę i dobrze wymieszać. Przelać na duży, a w miarę płaski talerz i pozostawić do wystudzenia i całkowitego wystygnięcia.
Galaretka:
Odmierzyć kieliszkami, w których zamierzamy przyszykować deser ilość potrzebnej nam wody. Zagotować ją, wsypać galaretki* i wymieszać. Odstawić.
Z zastygniętej masy z mleka wyciąć serduszka. Bardzo uważnie, starając się nie pobrudzić kieliszka włożyć je do środka i przyłożyć do szkła (uwaga - serduszka nie chcą się dać już potem przesunąć) i delikatnie zalać tężejącą galaretką. Odstawić do lodówki do całkowitego stężenia.
Bita śmietana:
Śmietanę ubić na sztywno z dodatkiem cukru i ekstraktu waniliowego. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować pucharki. Posypać wiórkami czekoladowymi.
* ja dysponowałam dużymi kielichami (jeden to ok. 400ml płynu), więc potrzebowałam 3op galaretki. Jeśli macie mniejsze kieliszki, wystarczą Wam 2op galaretki.
12 lutego 2015
Czosnek, chilli i pomidory - czyli omlet z pikantną nutką :)
Bardzo lubię omlety i w ostatnim czasie są u nas często... :) Dzisiaj propozycja kolacyjna, czosnkowa, lekko pikantna, bardzo smaczna! :) Raczej na kolację niż śniadanie, ale to moje osobiste odczucie :) Częściowo podpatrzone u Doroty :)
Potrzebujemy (dla 2 osób):
- 4 jajka,
- 3 łyżki mleka,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 pomidory,
- suszone płatki chilli,
- parę mini kulek mozzarelli,
- sól,
- pieprz,
- zioła prowansalskie,
- szczypiorek.
Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. Jajka wbić do garnuszka, dodać mleko, przeciśnięty czosnek, sporą szczyptę soli, pieprz, łyżeczkę ziół prowansalskich i ok. 2 łyżeczek płatków chilli. Rozkłócić.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pozbawić soku i nasion. Miąższ pokroić w drobną kostkę. Wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i podsmażyć, by pozbyć się zawartej w pomidorach wody. Wlać jajka z przyprawami, wymieszać i zostawić. Po kilku chwilach dodać pokrojone kuleczki mozzarelli. Można przykryć (ja nie miałam tak dużej przykrywki :P). Smażyć do ścięcia się jajek. Przekroić na pół, przełożyć na talerz. Posypać szczypiorkiem :)
Potrzebujemy (dla 2 osób):
- 4 jajka,
- 3 łyżki mleka,
- 2 ząbki czosnku,
- 2 pomidory,
- suszone płatki chilli,
- parę mini kulek mozzarelli,
- sól,
- pieprz,
- zioła prowansalskie,
- szczypiorek.
Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę. Jajka wbić do garnuszka, dodać mleko, przeciśnięty czosnek, sporą szczyptę soli, pieprz, łyżeczkę ziół prowansalskich i ok. 2 łyżeczek płatków chilli. Rozkłócić.
Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pozbawić soku i nasion. Miąższ pokroić w drobną kostkę. Wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i podsmażyć, by pozbyć się zawartej w pomidorach wody. Wlać jajka z przyprawami, wymieszać i zostawić. Po kilku chwilach dodać pokrojone kuleczki mozzarelli. Można przykryć (ja nie miałam tak dużej przykrywki :P). Smażyć do ścięcia się jajek. Przekroić na pół, przełożyć na talerz. Posypać szczypiorkiem :)
4 lutego 2015
Bagietka faszerowana szpinakiem
Przeglądając stronę Lidla natrafiłam na ciekawy przepis ze szpinakiem. Pomysł dobry i Połówkowi bardzo smakował. Moje kubki smakowe nie zostały zadowolone... Jednak polecam, bo każdy ma inne smaki :)
Potrzebujemy (4 porcje ok. 10cm):
- 2 pół-bagietki,
- cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- ok. 300g świeżego szpinaku,
- ok. 8szt pomidorków koktajlowych,
- ok. 10 plastrów salami,
- płatki chilli (w młynku, lub świeża chilli),
- 1 kulka mozzarelli,
- sól,
- pieprz,
- gałka muszkatołowa,
- olej.
Z bagietek odciąć wierzch i wydrążyć miąższ - pozostawiając jego niewielką ilość na "ściankach" bagietki. Bagietki położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Czosnek obrać i bardzo drobno posiekać. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Salami pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić czosnek i cebulę - zeszklić. Dodać salami, płatki chilli i szpinak. Podsmażać do czasu, aż szpinak zmniejszy swą objętość. Pod koniec dodać pokrojone w ćwiartki pomidorki. Przyprawić: sól, pieprz, gałka. Wymieszać i przełożyć do bagietek. Kulkę mozzarelli zetrzeć na tarce i potrzepać nadziane bagietki. Piec ok. 25 - 30min, w 180st.
Potrzebujemy (4 porcje ok. 10cm):
- 2 pół-bagietki,
- cebula,
- 2 ząbki czosnku,
- ok. 300g świeżego szpinaku,
- ok. 8szt pomidorków koktajlowych,
- ok. 10 plastrów salami,
- płatki chilli (w młynku, lub świeża chilli),
- 1 kulka mozzarelli,
- sól,
- pieprz,
- gałka muszkatołowa,
- olej.
Z bagietek odciąć wierzch i wydrążyć miąższ - pozostawiając jego niewielką ilość na "ściankach" bagietki. Bagietki położyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Czosnek obrać i bardzo drobno posiekać. Cebulę obrać i pokroić w drobną kostkę. Salami pokroić w kostkę. Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić czosnek i cebulę - zeszklić. Dodać salami, płatki chilli i szpinak. Podsmażać do czasu, aż szpinak zmniejszy swą objętość. Pod koniec dodać pokrojone w ćwiartki pomidorki. Przyprawić: sól, pieprz, gałka. Wymieszać i przełożyć do bagietek. Kulkę mozzarelli zetrzeć na tarce i potrzepać nadziane bagietki. Piec ok. 25 - 30min, w 180st.
2 lutego 2015
Francuski omlet
Niesamowicie puszysty omlet! Pyszny i delikatny :) Znaleziony u Agaty. Godny polecenia :) Śniadanie, kolacja czy lekki obiad :) Oczywiście możecie na niego położyć inne składniki - wszystko to co Wam pasuje ;)
Potrzebujemy:
farsz:
- 2 pieczarki,
- ok. 4 plastry salami,
- ok. 3 plastry sera żółtego,
- 1 cebulka bananowa,
- szczypiorek,
ciasto:
- 3 jajka,
- 3 łyżki mleka,
- sól,
- pieprz.
Pieczarki obrać i pokroić w plastry. Cebulkę obrać i drobno posiekać. Ser i salami pokroić w małą kostkę. Rozgrzać patelnię z odrobiną masła. Dodać cebulkę, a kiedy się zeszkli dodać salami i pieczarki. Dusić przez kilka minut, na koniec doprawić solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać z mlekiem, a białka ubić na sztywną pianę. Gdy piana będzie ubita powoli dodać do niej żółtka i delikatnie wmieszać. Doprawić solą i pieprzem. Rozgrzać patelnię z odrobiną masła (najlepiej nieprzywierającą) i wylać masę jajeczną na rozgrzaną patelnię. Smażyć bez mieszania. Gdy z jednej strony omlet był już ścięty przewróciłam go na drugą stronę. Gdy będzie gotowy przełożyć na talerz. Na środku ułożyć pokrojony w kostkę żółty ser, przygotowany wcześniej farsz i szczypiorek. Złożyć boki do środka i... smacznego :)
Potrzebujemy:
farsz:
- 2 pieczarki,
- ok. 4 plastry salami,
- ok. 3 plastry sera żółtego,
- 1 cebulka bananowa,
- szczypiorek,
ciasto:
- 3 jajka,
- 3 łyżki mleka,
- sól,
- pieprz.
Pieczarki obrać i pokroić w plastry. Cebulkę obrać i drobno posiekać. Ser i salami pokroić w małą kostkę. Rozgrzać patelnię z odrobiną masła. Dodać cebulkę, a kiedy się zeszkli dodać salami i pieczarki. Dusić przez kilka minut, na koniec doprawić solą, pieprzem i ziołami prowansalskimi.
Oddzielić żółtka od białek. Żółtka wymieszać z mlekiem, a białka ubić na sztywną pianę. Gdy piana będzie ubita powoli dodać do niej żółtka i delikatnie wmieszać. Doprawić solą i pieprzem. Rozgrzać patelnię z odrobiną masła (najlepiej nieprzywierającą) i wylać masę jajeczną na rozgrzaną patelnię. Smażyć bez mieszania. Gdy z jednej strony omlet był już ścięty przewróciłam go na drugą stronę. Gdy będzie gotowy przełożyć na talerz. Na środku ułożyć pokrojony w kostkę żółty ser, przygotowany wcześniej farsz i szczypiorek. Złożyć boki do środka i... smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)










